My czyli kto ?

Nowa restauracja przy Piotrkowskiej

Na części deptakowej Piotrkowskiej nie brakuje restauracji. Ale i na dalszych odcinkach najważniejszej łódzkiej ulicy otwierają się nowe restauracje. Ostatnio – “U Mądzieli”, przy skrzyżowaniu Piotrkowskiej i Milionowej. Kilka dni temu przy ul. Piotrkowskiej 276 (w miejscu baru Bambus) otwarto restaurację o tajemniczej nazwie U Mądzieli. Prowadzi ją rodzeństwo – Sylwia i Robert. – Mój brat uwielbia gotować, nie boi się eksperymentować w kuchni. Ja mam dziesięcioletnie doświadczenie w gastronomii – pracowałam m.in. w SPATiF-ie i dawnej Esplanadzie. Potem odeszłam z tej branży i dość nagle straciłam pracę. To był taki kopniak, który pomógł nam podjąć decyzję będącą w naszych głowach już od dawna. Czasem człowiek potrzebuje silnej motywacji – przyznaje Sylwia Syrocka, współwłaścicielka U Mądzieli. Co oznacza nazwa restauracji? To nazwisko panieńskie matki właścicieli. – Część dań pochodzi z jej przepisów, np. pyszna czernina, którą serwowaliśmy w niedzielę – informuje Syrocka. Menu restauracji jest zmienne. Co prawda ma bazę, złożoną głównie z domowych dań, ale niemal codziennie można liczyć na coś bardziej wymyślnego. – Z jednej strony wiemy, że ludzie lubią domową kuchnię z tradycyjnymi potrawami, takimi jak kotlet mielony z ziemniakami i surówką czy gołąbki, ale z drugiej strony chcemy zaproponować coś, czego ludzie raczej na co dzień nie gotują sami, np. zupę paprykową czy łososia pieczonego w ziemniakach. Mój brat uwielbia podróżować i właśnie na wyjazdach szuka kulinarnych inspiracji dań z twistem – wyjawia współwłaścicielka restauracji U Mądzieli. W niedzielę też jest inne menu – bardziej uroczyste, odpowiednie na rodzinny obiad, m.in. rosół z domowym makaronem, kaczka w sosie z owoców leśnych.   Codziennie dostępne jest też zestaw dnia – obiad można zjeść wtedy za 12 zł. Pozostałe ceny też nie są wygórowane: rosół kosztuje 5 zł, podobnie żurek i pomidorowa. Kotlet schabowy z ziemniakami i surówką to wydatek rzędu 12 zł, o złotówkę droższa jest karkówka z dodatkami. Osiem dużych pierogów z mięsem, kapustą i grzybami lub serem kosztuje 9 zł. Nie zapomniano też o wegetarianach, którzy często są pomijani przy układaniu menu w restauracjach. U Mądzieli mogą zjeść m.in. lasagne wegetariańską (12 zł), naleśniki z serem (8 zł), spaghetti ze szpinakiem (12 zł) czy placuszki z cukini z sosem jogurtowym (10 zł). – Szczególnie te ostatnie cieszą się dużą popularnością wśród naszych gości – wyjawia Sylwia Syrocka. Właściciele U Mądzieli są mile zaskoczeni frekwencją. Mimo, że restauracja działa niespełna dwa tygodnie, już ma stałych klientów. – Jest pani, która codziennie przychodzi na zupę. Mieszka sama, więc garnek pomidorówki jadłaby przez tydzień. Najwięcej gości mamy w porze obiadowej, odwiedza nas wiele osób z pobliskich biur. Poza tym dobrze widać nas z przystanku na Piotrkowskiej przy Milionowej, a także działa poczta pantoflowa. Mieliśmy nadzieję, że lokal nie będzie świecił pustkami, ale ta popularność mile nas zaskoczyła – mówi współwłaścicielka U Mądzieli. A jej brat dodaje: – Myślę, że kluczem do sukcesu są dobre składniki. Nie stosujemy żadnych półproduktów, sami lepimy pierogi czy kluski śląskie, a pomidorową gotujemy ze świeżych pomidorów. W wystroju właściciele postawili na schludne, nieprzeładowane bibelotami wnętrze. Miłe wrażenie robią jasne bieżniki na stołach, białe ściany z widocznymi cegłami i ciekawa dekoracja wykonana z kolorowych desek parkietowych: – Choć serwujemy obiady domowe, chcieliśmy uniknąć klimatu barowego. Dobre i niedrogie jedzenie można konsumować w ładnym otoczeniu – podsumowuje współwłaścicelka U Mądzieli. Zobacz artykuł w Gazeta.pl